Plażowe fale z Play Ball L’Oreal
Lubię eksperymentować z produktami do włosów, czego przykładem jest moja szafka z kosmetykami. Przepastna, to dobre określenie. Jako, że przyszło lato zaczęłam szukać wśród swoich skarbów czegoś do typowo letniej stylizacji włosów. Chodziło mi głównie o krem, który doda włosom objętości i zdefiniuje bardziej moje falowane włosy. I znalazłam. Kosmetyk, o którym już zdążyłam zapomnieć. Mam na myśli L’Oreal Professionnel Play Ball Beach Creme. Gdy już krem odnalazłam przypomniałam sobie całą swoją drogę do jego zakupu.
Pierwszy raz o kosmetyku usłyszałam na forum wizaz.pl, którego jestem wierną fanką od lat wielu. Zanim dokonam zakupu jakiegokolwiek kosmetyku, zawsze szukam tam informacji, na temat, który mnie interesuje. Jako, że zawsze pragnęłam mieć włosy jak z plaży, postanowiłam zrobić zakupy jak najszybciej, czyli w sklepie internetowym.
Posted: Lipiec 21st, 2011 under Stylizacja włosów.
Comments: none


Już wiecie, że moje uwrażliwione włosy potrzebują ciągłego nawilżania i ujarzmiania ich, by wyglądały na zadbane.
Od roku zbierałam się do kupna tego kosmetyku do włosów, bo naczytałam się o nim dużo pochlebnych komentarzy. Trochę odstraszała mnie suma, jaką należy wyłożyć, by cieszyć się skutkami jakie miał dawać ten cudowny kosmetyk, ale jak się nie spróbuje to się człek nigdy nigdy nie dowie co stracił. Jak zwykle szlag trafił moje obiecanki, iż nową rzecz kupię dopiero wtedy, gdy wykończę stary kosmetyk, ale cóż… Każdy ma jakieś słabości, moją są kosmetyki do włosów, na które wydaję chyba najwięcej. I które, ku niezbyt wielkiej radości mego męża, tonami zagracają łazienkę i pokój.
Moje włosy są z natury delikatne i cienkie, ale według zapewnień mej fryzjerki mam ich bardzo dużo na głowie. Na nieszczęście dla mojej kieszeni włosy to moja słabość – mówiąc kolokwialnie mam na ich punkcie małego bzika. Szafka w łazience ugina się wprost od kosmetyków do włosów wszelkiej maści. Szampony, odżywki w kremie, odżywki w spreju, maski do włosów, pianki – tego mam najwięcej. Lubię eksperymentować, testować nowe rzeczy, mimo że w kwestii fryzury jestem raczej tradycjonalistką. Noszę jedną już do kilku lat, dbając tylko by końcówki były zdrowe, a włosy nawilżone i lśniące.