testy kosmetyków

Farouk Chi odżywka w spreju

Odżywka ChiOdżywkę do włosów Farouk Chi poznałam w salonie fryzjerskim, w którym bywam systematycznie co dwa miesiące. Moja fryzjerka umyła mi głowę – jak ja to kocham! – po czym spryskała mi włosy czymś pachnącym, i lekko oleistym. Nie byłabym sobą gdybym nie wypytała pani Agaty o ten specyfik i nie obejrzała go sobie dokładnie.

Agatka mnie strzygła ja zaś przestudiowałam wnikliwie skład tej odżywki, bo analiza składów i to nie tylko kosmetyków weszła mi krew i jest praktykowana niezmiennie od lat kilku. Wierzcie mi to się opłaca. Agata podcięła mi końcówki, ułożyła włosy i po zejściu z fotela nie mogłam przestać się przeglądać w lustrze. Tak dobre cięcie i dobre kosmetyki do włosów to jest to.

Włosy były nawilżone, a jednocześnie było ich jakby więcej.

Fryzura nie była przeciążona jak po tradycyjnych odżywkach. Efekt spodobał mi się na tyle, że po przyjściu do domu zdecydowałam się zamówić odżywkę drogą internetową.

Czemu tak? Bo niestety mój salon fryzjerski nie miał na stanie tej odżywki, a  ja chciałam już i zaraz. Czyli jak typowa kobieta. Poza tym jak wiadomo na allegro są zawsze niższe ceny, co nie zawsze niestety idzie w parze z jakością produktów. Trzeba wiedzieć od kogo się kupuje, bo wówczas oszczędza się sobie nerwów i rozczarowań.

Traf chciał, ze mój stały sprzedawca nie rozprowadzał kosmetyków do włosów firmy Farouk, musiałam więc kupić w ciemno. Zawsze studiuję komentarze na allegro starając się wybierać sprawdzonych i rzetelnych sprzedawców. Tak było i tym razem. Owszem trafiło się kilka neutrali, ale wydawało mi się, że takie rzeczy przydarzają się zawsze innym, nie mi. Kosmetyk przyszedł w tempie ekspresowym, przyznaję, ale miał datę ważności, która skończy się za trzy miesiące! Ok, niby ma ważność, ale żadna kobieta, nawet taka, która myje głowę co dzień, nie jest w stanie zużyć odżywki do włosów w sprayu w trzy zaledwie miesiące! Ja przynajmniej sobie tego nie wyobrażam. Piszę więc do sprzedawcy o swych obawach, ten zaś usiłował mi wmówić, że słowa: Exp. 12.09 to nie data ważności a tajemny kod producenta! Według owej pani cyfry te to numer partii, a nie data ważności. O zgrozo, zdenerwowałam się naprawdę.

Kobieta wprost i bez żadnych skrupułów usiłuje mi wmówić rzec oczywistą. Tak to jest, gdy zamiast kupić kosmetyk do włosów w porządnym i sprawdzonym sklepie kosmetycznym, jak http://www.estyl.pl zachciało mi się eksperymentów. Jak to się mówi chytry traci dwa razy.

Pomijając te przygody odżywka Farouk jest naprawdę dobra.

Nie obciąża włosów, są one sypkie, a jednocześnie delikatnie wystylizowane. Nic dziwnego w składzie ma odżywczą dla włosów kreatynę i naturalny jedwab.  Specyfik ten dobry będzie także jako zabezpieczenie przed szkodliwym suszeniem czy modelowaniem. U mnie sprawdza się  doskonale. I jeszcze ta szybkość aplikacji. Rewelacja! Gdy mam więcej czasu wcześniej używam klasycznej odżywki do spłukiwania, a Farouk Chi stosuję jak wykańczacz fryzury. Gdy mam go mało używam tylko odżywki w sprayu. To wybawienie dla delikatnych włosów.

Tagi: , , , ,

Dodaj swój komentarz