Kocie oko firmy ArtDeco
Nie zawsze umiałam pomalować perfekcyjnie swoje oczy. Powiem więcej makijaż oczu pewno do tej pory nie jest w mym wykonaniu mistrzowskim, ale cieszy mnie eksperymentowanie z kosmetykami, osiąganie różnego efektu końcowego.
Jestem na etapie ciągłego uczenia się mimo trzydziestu lat na karku.
Ale jak mawiają, na to nigdy nie jest za późno. Kreski w makijażu oczu odkryłam stosunkowo niedawno. Zawsze kojarzyły mi sie one z przerośniętą wulgarnością, dopóki nie zobaczyłam naprawdę perfekcyjnych kresek u swojej znajomej. Coś pięknego! Anita zawsze byłą kobietą z klasą, nic więc dziwnego, że makijaż miała na tym samym poziomie. Teraz już wiem, że dobrze zrobiona kreska na oczach to efekt wprawy i trzeba czasu, by dojść w tej sztuce do perfekcji. Oprócz tego trzeba mieć wrodzone wyczucie estetyki, bo nasz makijaż odzwierciedla zazwyczaj to co dzieje się w nas samych.
Cała nasza natura, styl, ego znajduje ujście nie tylko w sposobie ubierania się, ale i w makijażu. Ostatnim moim odkryciem jest eyeliner ArtDeco. Ten kosmetyk ma płynną postać, ale zamkniętą w niezwykle poręcznym pisaku. Dla takich fachowców jak ja tak forma wydaje się bezpieczniejsza, poza tym jest niezwykle wygodna i trudno sobie zrobić czymś takim krzywdę. Aplikator eyelinera jest bardzo cienki, co daje poczucia panowania nad tworzywem i można wykonać ładną i bardzo trwałą kreskę. Gro kobiet wie, iż precyzyjna kreska potrafi dać piorunujący efekt i optycznie otworzyć oko. Szczególnie takie kobiety jak, jak, które mają z natury opadające powieki skorzystają na ładnym podkreśleniu oczu. Tym bardziej, że kocie oczy i smoky eyes są ostatnio na topie.
Eyeliner ArtDeco ma jeszcze jedną zaletę, która innym może wydawać się wadą.
Daje bardzo naturalny, nieprzerysowany efekt. Według mnie kosmetykiem tym można wykonać świetny makijaż dzienny i z powodzeniem można go nosić do pracy. Na wieczór można pokusić się o bardziej wyrazisty i widoczny efekt kocich oczu. Dla mnie ten eyeliner w pisaku to strzał w dziesiątkę. Jeśli nie spotkam nic lepszego będzie mi towarzyszył jeszcze bardzo długo.
Tagi: eyeliner ArtDeco, eyeliner w pisaku, kocie oczy, makijaż oczu, opadające powieki, smoky eyes
Wpis dodano: Październik 26th, 2009 w kategorii Świat kosmetyków.
Komentarze: jeszcze nie ma
Dodaj swój komentarz