testy kosmetyków

Paradontax pasta do zębów z charakterem

Ostatnio dość często miałam styczność ze stomatologiem, bo zamarzył mi się piękny i biały uśmiech. Jak to jednak w życiu bywa okazało się, że mam kilka ubytków, o których nawet nie miałam pojęcia, Stałam się więc częstym gościem w pewnej znanej klinice dentystycznej w moim mieście.

Tam też dostałam kilka próbek past do zębów, jak miły suwenir, wynagradzający mi moje cierpienia na fotelu dentystycznym.

Żartuję, nie było tak źle, bo trafiłam na cudownego lekarza stomatologii, którego ręce leczą niezwykle delikatnie, nie tylko fachowo. I tak właśnie stałam się posiadaczką pasty do zębów Paradontax oraz Sensodyne, o której napisze innym razem.

Paradontax jest dedykowany głównie osobom z problemami dziąseł. Owszem kiedyś także cierpiałam na krwawienie dziąseł,ale były to tylko krótkotrwałe okresy w moim życiu. Generalnie Paradontax pomaga w problemach z delikatnymi i chorymi dziąsłami i zapobiega wszelakim stanom zapalnym w obrębie jamy ustnej.

Pasta do zębów zawiera kilka leczniczych ziół.

Są to rumianek, jeżówka, szałwia, mirt i ratania.  Kolejnym istotnym składnikiem odpowiedzialnym za  smak pasty jest wodorowęglan sodowy. Ta właśnie nuta smakowa odstręcza od tej pasty za pierwszym razem. Może to nie odpowiadać wszystkim użytkownikom tego produktu. Przyznam, że ja postąpiłam tak samo – stwierdziłam, iż pasta Paradontax jest obrzydliwa i nie będę jej używać. Ale jak to kobieta, wróciłam do niej przy najbliższej okazji, bo zwyczajnie skończyła mi się moja ulubiona pasta do zębów.

Drugie podejście okazało się mniej traumatyczne, zaś po trzecim razie stwierdziłam , że to  jedna z lepszych past do zębów jakich miałam okazję używać. Czemu? Bo jeśli już przełamiecie barierę smaku to stwierdzicie, że nic tak nie doczyszcza zębów jak ta pasta. Mam po prostu wypolerowane ząbki i uczucie niezwykłej świeżości w jamie ustnej. Poza tym wiem, ile dobroczynnych dla dziąseł i zębów ziół zwiera ona w swym składzie, dlatego przymykam oko na smak.

Myślę, że te właściwości czyszczące pasta zawdzięcza sodzie w niej zawartej.  Pasta ma słony smak, niespecjalnie dobry, ale to właśnie wodorowęglan sodowy sprawia, że zęby są czyszczone w sposób delikatny, a dziąsła ochronione przed kwasami. Mam wersję pasty z fluorem, innej pasty Paradontax nie używałam. Polecam szczerze, nawet jeśli nie macie problemów z dziąsłami, bo to samo zdrowie dla zębów. Warto od czasu, do czasu zrobić sobie odmianę, nawet jeśli chodzi o zwykłą pastę do zębów.

Tagi: , ,

Comments

Comment from Rok
Time: 17 sierpnia 2011, 10:40

Całkowicie się z Tobą zgadzam, ja od ponad roku używam tylko tej pasty, wcześniej miałem problemy z krwawiącymi dziąsłami i nie tylko. Ta pasta to naprawdę przełom w swojej dziedzinie! :)

Dodaj swój komentarz