testy kosmetyków

Serum do włosów Kerastase

Dobra odżywka do włosów i dobrze dobrany szampon to podstawa pielęgnacji czupryny każdej kobiety. Szczególnie, gdy posiada się włosy długie i uwrażliwione.

Zawsze zazdrościłam kobietom, które w genach miały silne i mocne włosy.

Włosy, które nie wysmagają specjalnej troski oprócz porcji codziennej higieny. Niestety mnie natura nie obdarzyła tak szczodrze i muszę sobie wywalczyć piękny wygląd włosów. Moja koleżanka ze studiów Ewa miała mięsiste i gładkie włosy na całej długości. Boże, jak ja jej tego zazdrościłam!

Moje mają tendencję do puszenia się i muszę robić wszystko, by wygładzić ten puch na długości. Szampon i odżywka to dla mnie za mało. Musiałam zainwestować w preparat wykańczający fryzurę, który wygładzi odstające kosmyki włosów.

Oczywiście najlepiej sprawdziło się w tym celu serum Nutri Sculpt Kerastase. Co je odróżnia od innych kosmetyków tego typu? Jak zwykle spektakularna jakość. Przede wszystkim serum jest lekkie. Nie obciąża wcale włosów i nie oblepia ich nieestetycznie, mimo oleistej struktury.  Włosy przestają się elektryzować, są ujarzmione i wygładzone. Czasem stosuję serum Kerastase bezpośrednio na włosy umyte szamponem. Bez dodatkowej odżywki wcześniej.To wówczas, gdy się śpieszę albo mam wrażenie że moje włosy są lekko obciążone kolejnymi warstwami wszelakich kosmetyków.

W tej roli serum Kerastase też sprawdza się idealnie.

Niestety kosmetyki Kerastase służą moim włosom, na czym cierpi tylko mój portfel, ale powiem szczerze, że zadowolenie z siebie samej i widok swoich włosów w lustrze sprawia mi niezmierną frajdę. A to rzecz bezcenna, warta każdej złotówki.

Tagi: , , , , , ,

Dodaj swój komentarz