testy kosmetyków

Plażowe fale z Play Ball L’Oreal

Lubię eksperymentować  z produktami do włosów, czego przykładem jest moja szafka z kosmetykami. Przepastna, to dobre określenie. Jako, że przyszło lato zaczęłam szukać wśród swoich skarbów czegoś do typowo letniej stylizacji włosów. Chodziło mi głównie o krem, który doda włosom objętości i zdefiniuje bardziej moje falowane włosy. I znalazłam. Kosmetyk, o którym już zdążyłam zapomnieć. Mam na myśli L’Oreal Professionnel Play Ball Beach Creme. Gdy już krem odnalazłam przypomniałam sobie całą swoją drogę do jego zakupu.

Pierwszy raz o kosmetyku usłyszałam na forum wizaz.pl, którego jestem wierną fanką od lat wielu. Zanim dokonam zakupu jakiegokolwiek kosmetyku, zawsze szukam tam informacji, na temat, który mnie interesuje. Jako, że zawsze pragnęłam mieć włosy jak z plaży, postanowiłam zrobić zakupy jak najszybciej, czyli w sklepie internetowym.

Read more »

Tigi Small Talk – drugie podejście

Muszę się pokajać jeśli idzie o ten kosmetyk do stylizacji włosów. Prawie rok temu napisałam recenzję Tigi Small Talk, która była ani dodatnia, ani ujemna. Na zasadzie: bardzo chciałam mieć ten kosmetyk, ale bez niego też mogłabym żyć.

Co się zmieniło? Zmieniły się moje włosy, które  obcięłam w dość radykalny sposób.

W momencie pisania recenzji kremu do stylizacji Tigi miałam włosy dość długie, za łopatki. Teraz nie sięgają one nawet linii ramion bowiem zafundowałam sobie na głowie boba.  Pomijam kwestię przyzwyczajania, bo długie włosy noszę od wielu lat. Niestety fryzjerka nie popisała się zbytnio i znów jestem w fazie zapuszczania włosów. Wracając do tematu. Teraz pokochałam krem Tigi, bo mam inną długość włosów i inną ich strukturę.

Read more »